Czy wiesz, że zaczerwienienie na twarzy to nie zawsze chwilowa reakcja na emocje1 czy zmianę temperatury? Gdy pojawia się często lub nie ustępuje, może świadczyć o zmianach naczyniowych zachodzących w głębszych warstwach skóry. Co więcej, utrzymujący się rumień i towarzyszące mu procesy zapalne mogą przyspieszać starzenie się skóry. Zobacz, dlaczego tak się dzieje oraz jak radzić sobie z rumieniem na co dzień.
Skóra naczyniowa to taka, w której okresowo lub trwale występują zmiany rumieniowe. Najczęściej przyjmują one postać teleangiektazji, czyli trwale rozszerzonych powierzchownych naczyń włosowatych, które prześwitują przez naskórek. Czasami towarzyszy im uczucie pieczenia i ściągnięcia, a niekiedy także obrzęk, grudki czy krosty. Problem ten dotyczy najczęściej osób między 30. a 50. rokiem życia, głównie kobiet o jasnej karnacji (fototyp I i II)1,2.
Jakie są mechanizmy tego zjawiska? Napięcie ścian naczyń skóry regulują dwa mechanizmy – neurogenny i humoralny. W odpowiedzi na drażniące bodźce (np. promieniowanie UV, wysokie temperatury, stres, drażniące składniki kosmetyków) do krwi są uwalniane substancje rozszerzające naczynia. To np. histamina, serotonina czy prostacyklina. Kiedy takie epizody powtarzają się regularnie, zaczerwienienie utrwala się – powstaje kuperoza (przewlekłe rozszerzenie naczyń krwionośnych), a w efekcie pojawiają się widoczne teleangiektazje1,2.
Ważne! Problem zaczerwienień może mieć też podłoże chorobowe – jedną z jego przyczyn jest trądzik różowaty. To przewlekła dermatoza dotycząca od 1 do 10% populacji. Ekspozycja na słońce, stres, alkohol, pikantne potrawy i niewłaściwe kosmetyki mogą znacząco nasilać jej przebieg3.
Warto także pamiętać, że skóra naczyniowa nie jest wyłącznie problemem estetycznym. Charakteryzuje się osłabioną barierą przeznaskórkową, a jej uszkodzenie skutkuje nadmierną utratą wody, podrażnieniem i ścieńczeniem4.
Obecność zaczerwienień może się wiązać z szybszym starzeniem się skóry, i to z uwagi na kilka nakładających się procesów.
Wspólnym mianownikiem powstawania rumienia i starzenia się skóry jest promieniowanie ultrafioletowe emitowane przez słońce, a zwłaszcza UVA. Dociera ono głęboko do skóry właściwej, oddziałując na fibroblasty i komórki śródbłonka naczyniowego. W efekcie uwalniają się mediatory zapalne i wolne rodniki uszkadzające DNA, białka i lipidy. Dlatego nie bez powodu do głównych objawów fotostarzenia – obok zmarszczek i utraty elastyczności – zalicza się właśnie teleangiektazje5,6.
Dlatego osoby, które zmagają się z rumieniem, powinny zwrócić szczególną uwagę na codzienną pielęgnację, aby wspierała ona nie tylko wyciszanie rumienia, ale także wzmacnianie bariery ochronnej i ograniczanie procesów przedwczesnego starzenia się skóry.
Skoro zaczerwienienia i starzenie się skóry mogą się wzajemnie nasilać, skuteczna pielęgnacja musi działać na kilku poziomach jednocześnie. Składniki zawarte w stosowanych dermokosmetykach powinny pomagać:
Wśród substancji łączących te funkcje szczególnie ceniona jest trokserutyna – pochodna rutyny, która pomaga zwiększyć napięcie ścian naczyń i reguluje ich przepuszczalność2. Istotną rolę odgrywają też witaminy A, C i E – antyoksydanty wspierające neutralizację wolnych rodników i syntezę kolagenu – oraz niacynamid, który ma właściwości przeciwzapalne i wspomagające barierę naskórkową6. Warto zatem poszukać dermokosmetyków, które zawierają te składniki. Są one dostępne np. w linii DERMEDIC REDNESS CALM.
DERMEDIC REDNESS CALM Serum ultrałagodzące to dobra baza codziennej pielęgnacji z kompleksem Neurohesprid M™ o potwierdzonym klinicznie działaniu wyciszającym nadwrażliwość skóry i wzmacniającym naczynka. Receptura łączy trokserutynę, niacynamid, hesperydynę, witaminę E i palmitynian retinylu – składniki wspierające działanie kojące oraz ochronę przed przedwczesnym starzeniem. Możesz sięgać po to serum codziennie rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.
Gdy natomiast skóra potrzebuje intensywniejszego wsparcia – np. w okresie zaostrzenia rumienia czy pieczenia – rozwiązaniem może być DERMEDIC REDNESS Krem-koncentrat na chroniczne zaczerwienienia. Neurazen™ w stężeniu 2,5% w połączeniu z trokserutyną i alantoiną pomaga ograniczać objawy neurogennego zapalenia skóry, a Questice® wspiera chłodzenie i wyciszenie podrażnionej skóry.
Pamiętaj też o codziennej fotoprotekcji – to fundament zarówno walki z rumieniem, jak i działań anti-ageing6. Dobrym rozwiązaniem przy zaczerwienieniach może być np. DERMEDIC SUNBRELLA Ultralekki krem SPF 50+ dla skóry naczyniowej i nadreaktywnej. Ma delikatną, wodną konsystencję, która jest odpowiednia również jako baza pod makijaż, i zapewnia bardzo wysoką ochronę przed pełnym spektrum promieniowania UV, HEV oraz IR. Formuła została wzbogacona o ekstrakty z arniki, oczaru wirginijskiego, kasztanowca, bluszczu i winogron, które wspierają uszczelnienie i wzmocnienie naczyń krwionośnych.
Skóra naczyniowa potrzebuje delikatnej, ale uważnej i świadomej pielęgnacji. Im wcześniej zaczniesz o nią dbać, tym szybciej zaczniesz się cieszyć jej zdrowym, promiennym wyglądem.
Czy rumień można całkowicie usunąć?
U części osób zaczerwienienia mogą się wycofać, jednak w przypadku trwałych teleangiektazji konieczne są zabiegi specjalistyczne (np. laser). Codzienna pielęgnacja łagodzi objawy i ogranicza nawroty.
Czy rumień nasila się z wiekiem?
Tak. Wraz z wiekiem błona naczyniowa staje się mniej elastyczna, a bariera ochronna skóry słabnie. Dlatego właściwa pielęgnacja oraz fotoprotekcja są kluczowe.
Czy mogę stosować makijaż przy skórze naczyniowej?
Tak, ale wybieraj kosmetyki bez alkoholu, perfum i składników drażniących. Stosuj produkty mineralne lub dedykowane skórze wrażliwej, które nie zaburzają bariery hydrolipidowej.